Chcesz tak żyć, widzieć tylko czubek swego fiuta? nie?

Temat: Waznosc umowy przedwstepnej, zakup dzialki.


Czy moge jakos zablokowac sprzedaz "mojej" dziaki?


imho nie mozesz - brak podstawy prawnej


Czy skupic sie na odzyskaniu zaliczki i poszukac czegos innej dzialki?


to chyba jedyne wyjscie


Czy wogole mam szanse na zwrot zaliczki?


to zalezy od kilku rzeczy


Czy ta umowa jest ( byla ) wogole wazna , zaczynam w to watpic.


umowa byla wazna, ale nie mozesz domaac sie zawarcia umowy przyrzeczonej,
tylko - ewentualnie - odszkodowania, jesli powstala szkoda po Twojej stronie
z winy sprzedawcy


Serdecznie pozdrawiam


wzajemnie


Źródło: topranking.pl/1857/waznosc,umowy,przedwstepnej,zakup,dzialki.php


Temat: Akt notarialny
Akt notarialny
Podpisalem akt notarialny wstepnej umowy sprzedarzy dzialki.
Kupujacy zaplacil zadatek. Umowe ostateczna mielismy podpisac w
koncu zeszlego roku .Ale i nie zdazylismy dokonac wszystkich
formalnosci.I przesunelismy aneksem do umowy notarialnen nowy
termin podpisania ostatecznej umowy na lipiec tego roku.w umowie
notarialnej jest naopisane ze kupujacy pod wzgledem terminowego
wypelnienia przyjetych na siebie obowiazkow zaplaty czesci cen
sprzedarzy podda reprezentowana spolke w przyzeczonych umowach
sprzedazy rygorom egzekucji na podstawie artykulu .777 §pkt. 4 kpc.

Umowa ostateczna sprzedazy jest gotowa u notariusz wszyscy sa
umowieni na 1 lipca . a tu kupujacy wysyla maila ze nie moze kupic
dzialki bo nie dostal pozyczki z banku. Pisze ze jest zainteresowany
kupnem dzialki ale nie teraz tylko poznie moze za rok albo
pozniej.

Jak prawnie wyglada moja sytuacja????
Czy moge wymagac od kupujacego kupna dziaki ???czy musze oddac
sprawe do sadu?? czy tylko zachowuje zaliczke???


prosze o rady
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,96698264,96698264,Akt_notarialny.html


Temat: Bardzo pilne!!!!wspolwlasnosc i sprzedaz domu
Bardzo pilne!!!!wspolwlasnosc i sprzedaz domu
Co byscie poradzili w nastepujacej sytuacji:
Dom dwupietrowy, otocozny przez duzy ogrod, posiadajcy 2
wspolwlascicieli (bliskich krewnych, z ktorcyh jeden mieszka w innym
miescie). Krewni z "gory" (ci z innego miasta) chca sprzedac swoja
czesc pozostawiajac rodzine "z dolu" w sytuacji dosc niewygodnej -
mieszkanie z kims obcym nigdy nie jest dosc komfortowe (choc moze
sie myle). Rodzina "z dolu", tj. ta mieszkająca
nie jest w tym momencie zdolna do sprzedazy wlasnej czesci, ani
kupna czesci nalezacej do krwnych. Zdecydowana jest bowiem na
sprzedaz wlasnych nieruchomosci (dzialki itd.) w przeciagu ew. dwoch
lat, kiedy syn skonczy studia. Czy widzicie jakies rozwiazanie tej
sytuacji? Czy konieczna jest zgoda wspolwlasciciela (z dolu)
zamieszkujacego ten dom na sprzedaż góry, czy powinien byc obecny
przy sprzedazy, oglądaniu dziaki(podzial jej)i góry domu przez ew.
nabywców, podpisaniu umowy, ?
Czy sprzedajacy swoja czesc krewni musza miec zgode drugiego
wpolwlasciciela?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,82459873,82459873,Bardzo_pilne_wspolwlasnosc_i_sprzedaz_domu.html


Temat: Bardzo pilne!!!!wspolwlasnosc i sprzedaz domu
> Czy konieczna jest zgoda wspolwlasciciela (z dolu)
> zamieszkujacego ten dom na sprzedaż góry,
Nie
> czy powinien byc obecny
> przy sprzedazy, oglądaniu dziaki(podzial jej)i góry domu przez ew.
> nabywców, podpisaniu umowy, ?
Nie. Choc oczywiście wskazane by było, aby zrówno kupujący jak i
mieszkający na dole mieli szansę się poznać. Ale mieszkający na dole
nie mają żadnego wpływu na wybór przyszłego nabywcy.
> Czy sprzedajacy swoja częsc krewni musza miec zgode drugiego
> wpolwlasciciela?
Nie

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,82459873,82459873,Bardzo_pilne_wspolwlasnosc_i_sprzedaz_domu.html


Temat: Watykan: Protest przeciw zakazowi handlu ulicznego
Watykan: Protest przeciw zakazowi handlu ulicznego

Flagi Izraela ? W większości pochodzenia żydowskiego?

No pięknie...

A może by zajrzeli w praprapra...dziaka księgi i sprawdzili że Chrystus go tez
pognał ze świątyni?

Jest masa miejsca na sprzedaż pamiątek wokół Watykanu. Nie ma potrzeby robić
tego na placu św Piotra...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,74365041,74365041,Watykan_Protest_przeciw_zakazowi_handlu_ulicznego.html


Temat: Waznosc umowy przedwstepnej, zakup dzialki.
Witam !
Mam pewien problem, we wrzesniu 2002 roku podpisalem umowe
przedwstepna na zakup 0,5Ha ziemi rolnej, umowa nie zostala
sporzadzona u notariusza( nie wpadlem na to ze moga byc problemy :-( )
zostala do niej dolaczona mapka geodezyjna z konkretnym zaznaczeniem
polozenia  dzialki. Oczywiscie umowa i mapka zostala sporzadzona w dwu
jednakowych egzemplazach. W umowie strony zobowiazaly sie do dokonania
transakcji w ciagu 4 miesiecy od podpisania umowy przedwstepnej,
strony oswiadczyly ze jesli nie dojdzie do transakcji z winy jednej ze
stron, strona ta wyplaci odszkodowanie w wysokosci zaliczki, Jest
jednak punkt w ktorym stwierdzono iz jesli pojawia sie problemy z
wydzieleniem dzialki, sprzedajacy odda kupujacemu zaliczke i koszty
przez niego poniesione. I tu zaczyna sie problem. Okazalo sie ze w
wydziale geodezjii nikt nie wie jak wyglada dzialka ktorej czescia
jest "moja" dzialka gdzyz, pewien geodeta dokonal kiedys zlych zapisow
w mapie - bodajze - zasadniczej. Trzeba bylo dokonac "rozgraniczenia"
dzialki, mialo to trwac ok 2-3 miesiecy. Postanowilem na ten okres
wyjechac z polski, wrocilem na poczatku stycznia i okazalo sie podzial
zakonczy sie dopiero w polowie lutego, czyli juz po terminie w ktorym
zobowiazalismy sie do ostatecznego podpisania umowy u notariusza.
Przez ok 2 tygodnie mialemproblem ze skontaktowaniem sie z
wlascicielem ziemii i w koncu kilkadni temu od tegoz wlasciciela
dowiedzialem sie iz sprzedaje wlasnie cala dzialke na ktorej jest
"moje" 0,5 Ha a mi proponuje inna dzialke, ktora mi nie odpowiada. Nie
wiem na jakim etapie jest transakcja sprzedazy ww.  dzialki.
Mam wiec pytanie:
Czy moge jakos zablokowac sprzedaz "mojej" dziaki?
Czy skupic sie na odzyskaniu zaliczki i poszukac czegos innej dzialki?
Czy wogole mam szanse na zwrot zaliczki?
Czy ta umowa jest ( byla ) wogole wazna , zaczynam w to watpic.
Serdecznie pozdrawiam
Kwiat.

Źródło: topranking.pl/1857/waznosc,umowy,przedwstepnej,zakup,dzialki.php


Temat: Działki w 2010
> Mam takie pytanie jaki jest sens sprzedawać działki
> na siłę. Np. za 50% realnej wartości.

Piszesz z przekonaniem "realna wartosc", "rynkowa wartosc" - i myslisz ze wynosi
ona 600-700zl/m2. Tylko ze jakos nie ma frajerow ktorzy tyle by chcieli
zaplacic. Czemu nie, skoro jest to "realna, rynkowa" wycena? Prosze mi
powiedziec na czy polega jej "realnosc"???

Tymczasem realna rynkowa wartosc dzialek wynosi obecnie 300-450zl/m2. I jej
realnosc wynika jak najbardziej realnego popytu na tym poziomie. I moze
wreszcie, po 2-3 latach wyczekiwania na mityczne "odbicie", czas sie z tym pogodzic?

Euro tez kosztowalo kiedy 4.90zl - czy to oznacza ze 4.90 to jest ta wlasnie
"uczciwa" realna/rynkowa wartosc euro??? czy jesli chce dzis sprzedac euro, i
proponuja mi 4.10, to powinienem sie obrazac i oskarzac kupujacych o chce
"okradzenia" mnie z "realnej" wartosci, czy tez o probe "spekulacyjnego" zakupu?

Piszesz o "niklym" popycie jako przyczynie. Jego niklosc, czy tez prawde mowiac,
"zerowosc", wynika glownie z kompletnie nierealnej ceny wywolawczej, a nie z
tego ze ludzie nagle przestali sie Jozefowem interesowac.

Ten mityczy szczyt i ceny o ktorych wszyscy marza, trwal raptem 6-12 miesiecy,
zas srednia cena dzialki przez ostatnie 5-10 lat to 200-450zl.

Oczywiscie kazdy moze sobie wystawiac na sprzedaz nieruchomosci i po 1000zl/m2,
prosze bardzo. Tylko nie mow juz prosze o tych cenach jako o
"realnych/rynkowych" wartosciach...

Radzilbym wziac do reki kalkulator i policzyc ile wynosilaby rata od kredtu
zaciagnietego na zakup takiej dziaki po "realnych" cenach i ile lat musialaby by
go splacac osoba zarabiajaca wysokie stawki np. w Wawie. Oczywiscie mieszkajac w
szalasie, bo na chalupe malo komu starczy zdolnosci kredytowej.

Pozdrawiam,
J

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,106423893,Dzialki_w_2010.html


Temat: 30.06 godz. 17.30 Zebranie A
fakty:
została zaproponowana uchwała
nie jestem w stanie jej zaprezentować
nie znam - nie byłem w stanie przysowic sobie ostatecznej wersji,

komentarz:
z tego co do mnie dotarło projekt uchwały proponuje negocjacje pzoostawić
Komisji Rewizyjnej (w skład której wchodzi przedstawiciel TP i zarządcy
mam nadzieję że jednolity tekst projektu uchwały zostanie zaprezentowany przed
głosowaniem (tj dogłosowywaniem)
nie głosowałem, poznam projekt umowy/uchwały - zadecyduję czy zgadzam się aby
KR (w skład której wchodzi przedstawiciel drugiej strony umowy -ewidentny
konflikt interesów) decydowała co w zamian
moim zdaniem minimum to:
- podpisanie umowy o podział kosztów ochrony od oddania budynku C do
użytkowania (alternatywnie 1 sierpnia, 1 września)
- podpisanie umowy - prawo użytkowania działki D (plac zabaw)
- zapewnienie możliwości korzystania z miejsc gościnnych (jak najbardziej moga
być przeniesione!) w ilości nie mniejszej niż obecnie
- niepogorszenie bezpieczenstwa
- pokrycie kosztów operacji przez TP (a w każdym razie - nie przez wspólnotę!)

bonusy /premie/ dodatkowe zachęty sa odrębnym zagadnieniem -przede wszystkim
uważam że nie powinno być gorzej, czy cos dostaniemy ekstra? jeśli dodtakowo to
będzie miło jesli zamiast (np miejsc gościnnych) to bardzo dyskusyjne

dodatkowo
nie wiem czy ostał sie kuriozalny paragraf 2 (akurat ten nie działa na szkode
wspólnoty ale jest zjawiskiem samym w sobie
pomysł sprzedaży części działki tj dokonania podziału dziąki ZZ I jest chyba
najgorszym rozwiązaniem

podsumowując moim zdaniem
pomysł dobry (zbiezny z niejednokrotnie prezentowanym przeze mnie stanowiskiem
o konieczności fizycznego wydzielenia miejsc gościnnych)
opracowanie fatalne
sposób prezentacji poniżej krytyki (szantaż p. Zabojszcza pt groźba
niesfinansowania budowy wjazdu docelowego przez TP nadaje sie do mediów)
jest podstawa do dalszych prac ale w tej wersji dla mnie raczej nie do przyjęcia


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10541,25871962,25871962,30_06_godz_17_30_Zebranie_A.html


Temat: szukam działki
znam osobę,która ma na sprzedaż dziaki we Włosani-zaraz za mogilanami-z
kurdwanowa 10 minut...za 15 tys za ar.jaka piękna okolica!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,601,54683614,54683614,szukam_dzialki.html


Temat: Tychy - murapol - 4 pory roku
Po pierwsze Witam wszystkich normalnych i zdrowych psychicznie
sąsiadów tych pozostałych też pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

Po drugie cieszę się, że kupiłem mieszkanie w Murapolu, gdyż wg mnie
i wiekszosci szczerych znajomych to najlepsza lokalizacja na
mieszkanie w Tychach i jeden z najlepszych projektów
architektonicznych osiedla a ponadto wizualnie wszystko wygląda tak
jak miało wyglądać (a często u developerów wizualizacja znacznie
różni się od powstałej rzeczywistości).
Jeśli jakiś malkontent lub naganiacz innego developera ma inne
zdanie niech poda co jest ładniejszego do kupienia w Tychach w
porównywalnej cenie i w porównywalnym miejscu??

Po trzecie cieszę się, że marketingowo nasz developer też jest
kreatywny patrz licytacja mieszkań, gdyż sprzedawać mieszkania w
czasie boomu mieszkaniowego potrafi każdy. Natomiast sprzedawać
mieszkania w trakcie kryzysu to prawdziwa sztuka i tę sztukę
realizuje Murapol, choćby przez takie działania jak licytacja
mieszkań (dziąki takim chwytom przyciąga klientów w czasie gdy inni
użalają się nad brakiem sprzedaży). Chyle czoła przed Zarządem,
który wpadł na pomysł sprzedaży mieszkań w czasie kryzysu. Inni
developerzy albo zaczną kopiować ten pomysł albo w związku z brakiem
sprzedaży po prostu ogłoszą upadłość (po co się męczyć). Ludzie z
Murapola szukają rozwiązań w tym okresie i to jest kreatywne
podejście. Przyznanie nagrody dla klientów jaką jest nowy Citroen C3
także świadczy o dobrej kondycji finansowej developera.

Po czwarte niektórzy sąsiedzi wykańczają już swoje mieszkania, coraz
częściej na budynku widzę firmy z branży mebli kuchennych,
kafejkarzy, firmy wykończenia wnetrz .

Po piąte Murapol jest jedyną firmą developerską z Tychów, która
działa na terenie całej Polski pozostali to tylko lokalni ciułacze.

Po szoste Murapol jest na tyle inteligentną firmą, iż buduje budynki
partiami co powoduje ze nie utknie z budowa jak to może się zdarzyc
firmie developerskiej, ktora buduje w jednym budynku 200 mieszkan.
W przypadku Murapola budynki sa od kilkunastu do kilkudziescieciu
mieszkan. Takie o wiele łatwiej wykonac nawet, gdy z minuty na
minute załamuje się koniunktura.

Po siodme jesli chcecie sobie ponarzekac to ponarzekajce swoim
matkom ze takich malkontentow urodzily i nie zaszczepily w Was
entuzjazmu. Przykro mi!

Po osme "Istnieje tylko jedno rozwiązanie dla dowolnego problemu:
zmiana w podejściu i świadomości." - Gregg Braden

Po dziewiate kazdy potrafi budowac w sytuacji, gdy mamy boom
budowlany tylko nieliczni potrafia budowac i sprzedawac w czasach
kryzysu (patrz licytacja mieszkań).

Po dziesiate "Mądrzy ludzie mówią, bo mają coś do powiedzenia.
Głupcy, bo muszą coś powiedzieć." - Platon

Pozdrawiam zdrowych sąsiadów i życze abyśmy stworzyli fantastyczną
społeczność na osiedlu Murapolu.

Tomi9352
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,778,69867699,69867699,Tychy_murapol_4_pory_roku.html


Temat: Akt notarialny
buro-dwa napisała:

> Podpisalem akt notarialny wstepnej umowy sprzedarzy dzialki.
> Kupujacy zaplacil zadatek. Umowe ostateczna mielismy podpisac w
> koncu zeszlego roku .Ale i nie zdazylismy dokonac wszystkich
> formalnosci.I przesunelismy aneksem do umowy notarialnen nowy
> termin podpisania ostatecznej umowy na lipiec tego roku.

Do którego lipca?

> Umowa ostateczna sprzedazy jest gotowa u notariusz wszyscy sa
> umowieni na 1 lipca . a tu kupujacy wysyla maila ze nie moze
> kupic dzialki bo nie dostal pozyczki z banku.

> Czy moge wymagac od kupujacego kupna dziaki ???

Teoretycznie możesz, ale co Ci to da? Skoro kupujący NIE MA CZYM ZAPŁACIĆ?

> czy musze oddac sprawe do sadu??

Jeżeli koniecznie chcesz zmusić kupującego, by przejął na własność Twoją
działkę, a zapłacił Ci, jak będzie miał kiedyś czym - to rzeczywiście tak.

Jeśli chcesz poczekać rok na kupującego - możesz się zgodzić na podpisanie
kolejnego aneksu do umowy przedwstępnej z wyznaczeniem kolejnego terminy
zawarcia umowy przyrzeczonej - jeśli np. nie masz żadnych sensownych widoków ani
nadziei na np. innego kupca (innego dewelopera) za Twój grunt.

Niech jednak wtedy deweloper poda jakiś sensowny konkretny termin, a nie "może
za rok, a może i później" - bo co znaczy "później"? za dwa lata? za pięć?


> czy tylko zachowuje zaliczke???

Jeżeli nie chcesz zmuszać dewelopera do zakupu Twojej nieruchomości (skoro nie
ma na zakup pieniędzy) to możesz zachować ZADATEK (jeśli pobrałeś zadatek), ale
zaliczkę musisz oddać.

> prosze o rady

Moim zdaniem: wyślij formalne wezwanie do wypełnienia umowy przyrzeczonej i do
stawienia się u notariusza w terminie zawitym, nie 1.lipca, ale w ostatnim dniu,
w którym upływa termin zawarcia umowy przyrzeczonej wyznaczony w aneksie do
umowy przedwstępnej. Wyznacz datę, godzinę, kancelarię (zarezerwuj w kancelarii
termin!), zgromadź normalnie wszystkie dokumenty, które powinieneś notariuszowi
do umowy przedłożyć (skonsultuj z notariuszem, jakich dokumentów będzie wymagał).

W oznaczonym dniu o oznaczonej godzinie w oznaczonej kancelarii oczekuj na
przedstawiciela dewelopera. Jeśli się nie zjawi: zażądaj od notariusza
sporządzenia protokołu (musisz mieć przygotowane pieniądze dla notariusza na
taką ewentualność).

Jeśli się zjawi: niech albo przystępuje do aktu przedstawiając umowę kredytową,
albo niech złoży oświadczenie o odstąpieniu przez nich (przez dewelopera) od
umowy przedwstępnej z powodu braku środków na zakup. Nie zgadzaj się na
rozwiązanie umowy przedwstępnej za porozumieniem stron - bo wtedy musiałbyś im
oddać zadatek.

Teoretycznie wprawdzie e-mail wystarczyłby, by spokojnie za pieniądze z zadatku
wyjechać na Karaiby nawet i teraz i przez lipiec aż do końca wakacji, ale
ostrożności nigdy dość. W razie gdyby - w ramach oszczędności w kryzysie -
deweloperowi coś się odwidziało, a zwłaszcza, gdyby się stawił u notariusza 1
lipca lub gdyby usiłował udowodnić, że to Ty powinieneś im oddać zadatek
(podwójnie!), bo forma powiadomienia była niewłaściwa, zwłaszcza, że np. e-mail
poszedł do Ciebie przypadkowo, bo miał pójść do szefostwa przedstawiciela
dewelopera jako odpowiednio wcześniejsza sygnalizacja trudności z wywiązaniem
się z umowy itp.... Po co się później szarpać kto kogo i w jaki sposób i czy
właściwie i o czym powiadamiał?

Protokół spisany przez notariusza, oświadczenie złożone przed notariuszem, a
może właśnie akt notarialny - to będą najbezpieczniejsze i najwłaściwsze formy...

A potem - na Karaiby...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,656,96698264,96698264,Akt_notarialny.html